Właściwa odpowiedź brzmi: NIKT! Ta gigantyczna formacja obejmuje obszar znacznie większy niż wskazywałyby księżycowe mapy, nieujawniające jej prawdziwego zasięgu. Przyjmuje się, że Oceanus Procellarum to trudny do jednoznacznego zdefiniowania twór o średnicy ok. 2,5 tys. km (dla porównania – długość granicy Polski z Niemcami to 467 km), w skład którego wchodzi wiele mniejszych księżycowych mórz i terenów wokół nich. Geologicznie basen Oceanu Burz ma jednak średnicę jeszcze większą – sięgającą ok. 3 tys. km. Obejmuje nie tylko Morze Chmur i Morze Wilgoci (Mare Nubium i Mare Humorum) oraz Mare Imbrium (Morze Deszczu) od strony północnej, ale – jak się za chwilę okaże – nawet Mare Serenitatis (Morze Jasności) i część Mare Tranquillitatis (Morze Spokoju) na wschodzie!

A zatem – gigant… Gdyby przyjąć, że basen ten jest pochodzenia uderzeniowego, byłby to największy znany krater uderzeniowy w Układzie Słonecznym. Zderzenie musiałoby mieć miejsce na wczesnych etapach historii naszego sąsiada. Typowe dla krateru uderzeniowego formacje, takie jak centralne wzniesienie albo obwałowania na krawędziach, nie są bowiem widoczne. Można to tłumaczyć ich długotrwałą erozją, zwłaszcza na wczesnych etapach ewolucji, gdy „ostrzał” księżycowej powierzchni był bardzo intensywny.

OCEANUS PROCELLARUM 2020-04-04
4 kwietnia 2020, SW 120ED + Datyson TTX 650

Co przeszkadza w przyjęciu takiej hipotezy? Już zdrowy rozsądek każe zapytać, czy możliwe było utworzenie tak gigantycznego krateru na obiekcie tak niewielkim jak Księżyc? Formacja ta zajmuje większą część widocznej z Ziemi powierzchni! Jak głęboki musiałby być krater tego typu i czy Księżyc przetrzymałby uderzenie prowadzące do powstania tak rozległej powierzchniowo struktury? Basen Oceanus Procellarum jest przecież bardzo „płytki” w stosunku do swej powierzchni, która w dodatku jest już bardzo wyraźnie zakrzywiona. Trudno wyobrazić sobie siłę uderzenia działającą w tak wybiórczy i precyzyjnie „dopasowany do powierzchni” sposób…

A może to nie meteoryt?

10 września 2011 roku wystartowała w kierunku Księżyca misja GRAIL. Dwa satelity NASA weszły na orbitę 31 grudnia 2011 i 1 stycznia 2012, a od marca rozpoczęła się faza naukowa misji. Jej celem było m.in. zbadanie struktury litosfery, wyznaczenie zasięgu i zbadanie struktury basenów uderzeniowych czy wyjaśnienie zagadnień związanych z ewolucją termiczną Księżyca i pochodzeniem maskonów.

W trakcie tych badań stworzono m.in. mapy pola grawitacyjnego, na których ujawniła się przypominająca szczeliny struktura okalająca basen Oceanus Procellarum. Okazał się on znacznie większy niż można było sądzić. Obraz ten pogłębił wątpliwości w stosunku do uderzeniowej wersji pochodzenia tej formacji. Kształt krateru uderzeniowego, zwłaszcza o takich rozmiarach, powinien być bowiem okrągły lub eliptyczny. Tymczasem przebieg odkrytych przez misję GRAIL szczelin, układających się w zbliżone do prostej odcinki pozałamywane pod wyraźnym kątem. Wskazywał one kształt przypominający raczej kwadrat niż okrąg! Powstanie tych struktur zaczęto tłumaczyć ogrzewaniem się i chłodzeniem księżycowej powierzchni w wyniku procesów wewnętrznych. Również pochodzenie warstw magmy tworzącej bazaltową powierzchnię Oceanu Burz przypisuje się erupcjom wulkanicznym niezwiązanym z uderzeniami meteorytów.

Szczeliny ujawnione przez misję GRAIL
Szczeliny ujawnione przez misję GRAIL. Źródło: NASA

Czy istniał kiedyś drugi księżyc Ziemi?

Istnieje jeszcze jedna teoria wyjaśniająca pochodzenie Oceanu Burz, będąca rozwinięciem „teorii wielkiego zderzenia”. Księżyc i Ziemia ukształtowały się według niej w wyniku zderzenia dwóch ciał protoplanetarnych na wczesnym etapie ewolucji Układu Słonecznego. W tej wersji w wyniku zderzenia powstało jeszcze jedno ciało – „dodatkowy” satelita Ziemi o średnicy ok. 1,2 tys. km (średnica Księżyca to 3,5 tys. km), który po kilkudziesięciu milionach lat uderzył w Księżyc z niewielką prędkością. Osiadając po niewidocznej stronie księżycowego globu, doprowadził w jakiś sposób do powstania basenu Oceanu Burz od strony Ziemi.

A może ktoś wie jak powstał Ocean Burz – tylko nie chce się przyznać…?

Interesuje Cię rejon Oceanu Burz? Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *